kolekcjonersurowcow

Niezależny i multimedialny blog o inwestycjach egzotycznych.

Sztuka papierów wartościowych

leave a comment »

Papiery, które uosabiają prawa majątkowe przysługujące ich właścicielowi, określamy jako papiery wartościowe. Zaliczamy do nich papiery o dochodzie stałym określonym w czasie ich emisji oraz o dochodzie zmiennym, jak np. akcje i obligacje reprezentujące prawo do udziału w zysku emitującego go przedsiębiorstwa oraz zapewniające udział w jego majątku. Akcje o określonej wartości nominalnej są dowodem udziału w kapitale spółki akcyjnej – dają prawo głosu na walnym zebraniu akcjonariuszy oraz prawo do dochodu w postaci dywidendy. Obligacje dają prawo do otrzymywania stałego dochodu w postaci odsetek i premii a także zwrotu pożyczonej (przez emitującego je) sumy. Papiery wartościowe są przedmiotami obrotów na giełdach pieniężnych.

Te zaś nie są, wbrew pozorom, wynalazkiem naszych czasów. „Tak nazywano” – pisał pod koniec XIX w. Zygmunt Gloger -„w większych i handlowych miastach Rzeczypospolitej gospody, do których schodzili się kupcy i starszyzna cechowa, zwłaszcza w pewnych porach dnia, dla narad, załatwiania interesów a przytem i posilenia się i biesiadowania.” W XVIII wieku biesiadny charakter giełdy uległ zanikowi – na wielkich i znanych giełdach w Londynie, Amsterdamie, w miastach Italii spekulowano już tylko papierami wartościowymi, złotem, srebrem, walutami i dewizami, zaś na tworzonych równolegle giełdach towarowych – towarami masowymi. Obracano coraz wyższymi kwotami. W ciągu jednej sesji powstawały lub upadały wielkie majątki. Dzisiejsze giełdy pozostały formą zorganizowanego rynku, na którym w ustalonym miejscu i czasie przeprowadza się transakcje ściśle określonymi wartościami: pieniężnymi, towarowymi, ubezpieczeniowymi itp. Na ziemiach polskich upowszechnienie formy prawno-własnościowej jaką jest spółka akcyjna nastąpiło w drugiej połowie XIX wieku. Początkowo emitowano głównie akcje imienne. Gdy odpowiednio umocnił się rynek papierów wartościowych, zaczęto emitować również akcje „na okaziciela”. W okresie tym powstawały pierwsze giełdy pieniężne kolejno w Warszawie, Lwowie i Łodzi. Dalsze (w Krakowie, Poznaniu i Wilnie) otwarto dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Papiery wartościowe oprócz wartości, którą im sprzedający i kupujący przypisują, mogą posiadać jeszcze zupełnie inną wartość: wartość historyczną i kolekcjonerską. Część z nich, w czasach gdy pierwsze giełdy stały się rajem dla amatorów łatwych zarobków, przeszła przez ręce oszustów i aferzystów, którzy doprowadzali do ruiny nie tylko drobnych inwestorów ale i fundusze skarbu państwa europejskich królestw (Francja, Anglia), inne funkcjonowały na „czarnych giełdach” Stanów Zjednoczonych – kraju, który na początku XX wieku doznał prawdziwej plagi oszustw giełdowych. Większość papierów wartościowych emitowanych przed laty została pozbawiona znaczenia poprzez zmiany, które przyniosła II wojna światowa. Dziś interesują się nimi już tylko kolekcjonerzy ciekawych rzeczy sprzed lat, rzeczy nie tylko ciekawych, ale równocześnie cieszących oko. Nic dziwnego, część papierów wartościowych wyszła z pracowni znanych artystów prezentujących różne style obowiązujące w sztuce XIX i XX w. Wówczas to rozwinęła się nowa forma sztuki – grafika użytkowa. Termin ten powstał pod koniec XIX wieku, gdy zanikała grafika reprodukcyjna i odrodziła się grafika warsztatowa o wysokich ambicjach artystycznych. Dzieła grafiki użytkowej charakteryzowały się m.in. tym, że udanie łączyły elementy graficzne z liternictwem. Postęp w technikach druku spowodował zaś, że artysta mógł się ograniczyć tylko do wykonania projektu rysunkowego, powielanego następnie w sposób masowy w różnych technikach druku. Zapotrzebowanie na tego rodzaju twórczość i stosunkowo łatwa jej realizacja przyciągnęły do nowej formy sztuki rzesze artystów, parających się dotychczas malarstwem monumentalnym, batalistyką i podobnymi, wydawałoby się, skrajnymi i przeciwstawnymi formami sztuki. Grafika użytkowa z przełomu XIX i XX w. a także z lat dwudziestych ubiegłego stulecia, powstała w znanych polskich zakładach litograficznych i drukarskich, zasługuje na miano prawdziwej sztuki. W XIX w. wysoki poziom realizacji gwarantował warszawski zakład litograficzny Maksymiliana Fajansa, w wieku XX – liczne inne zakłady zlokalizowane w większych ośrodkach przemysłowych i kulturalnych.

Pułkownik Wojska Polskiego w stanie spoczynku (mówiąc „po cywilnemu”: na emeryturze) Ryszard Kowalczuk jest posiadaczem najliczniejszego zbioru historycznych polskich papierów wartościowych. Były wykładowca Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie przeszedł przez zbieractwo znaczków pocztowych, monet, banknotów, by w końcu wyspecjalizować się w kolekcjonowaniu polskich papierów wartościowych. Przez 25 lat zbiór Ryszarda Kowalczuka urósł do 4 tysięcy egzemplarzy i jak sam kolekcjoner przypuszcza, wszystkie inne polskie zbiory, razem wzięte, nie osiągają tej ilości egzemplarzy. Za najbardziej cenne w swoim zbiorze uznaje obligacje emitowane przez miasto Toruń w 1823 roku, jedyne egzemplarze jakie napotkał i uratował przed wysłaniem na aukcję do Niemiec. Był jednym z pierwszych, którzy zainteresowali się w Polsce tą formą zbieractwa i stał się wkrótce niekwestionowanym autorytetem w swojej kolekcjonerskiej dziedzinie. Ryszard Kowalczuk zinwentaryzował dotąd ok.15 000 różnych papierów wartościowych emitowanych na polskich ziemiach (bez Ziem Odzyskanych a z Kresami). Są to akcje przedsiębiorstw, obligacje skarbowe i miejskie, listy zastawne banków i towarzystw kredytowych, bony skarbowe. Te, które trafiły do zbioru warszawskiego kolekcjonera wyróżniają się nie tylko rzadkością występowania, ale także urodą. Projektowali je m.in. znakomity malarz, przedstawiciel Młodej Polski – Józef Mehoffer, batalista Stanisław Kaczor Batowski, Zofia Stryjeńska prezentująca styl charakterystyczny dla ugrupowania Rytm a inspirowany polskim folklorem, jeden z twórców nowoczesnej sztuki dekoracyjnej, współzałożyciel Towarzystwa Polska Sztuka Stosowana – Henryk Uziembło, twórca tzw. antykwy polskiej, drukarz i grafik – Adam Półtawski i wielu innych, mniej lub bardziej znanych, malarzy i grafików polskich. Wszechstronna działalność artystyczna Józefa Mehoffera zaowocowała również pracami w dziedzinie grafiki. Grafiką użytkową zajmował się właściwie od początku swojej działalności twórczej – już w 1892 r. wziął udział w konkursie na plakat oraz okładkę do albumu. Projektował także inne drobne formy graficzne jak np. znaczki pocztowe i bilety pasażerskie. Był autorem akcji Banku Komercyjnego w Krakowie (1918 r.), Fabryki Lokomotyw (1919 r.), Towarzystwa Polska Ruda Żelaza i innych. Stanisław Batowski raczej nie sprawdził się jako grafik, a szczególnie projektant akcji lwowskich zakładów przemysłowych. Zafascynowany pisarstwem Sienkiewicza w swoich projektach graficznych podejmował próbę przeniesienia sienkiewiczowskich postaci dla zilustrowania akcji m.in. Zakładów Przemysłowych Merkury we Lwowie emitowanej w 1921 roku. Styl Batowskiego okazał się już jednak przestarzały wobec nowych kierunków w grafice, reprezentowanych przez takich twórców jak Półtawski, Stryjeńska, Uziembło i in. Historyczne papiery wartościowe ze zbioru Ryszarda Kowalczuka dają nie tylko obraz półtorawiecznej historii gospodarki polskiej, ale również przegląd kierunków sztuki z tego okresu.

Ryszard Kowalczuk od dwu lat przewodniczy powstałemu w Warszawie Stowarzyszeniu Kolekcjonerów Historycznych Papierów Wartościowych. Wystawia i użycza swoje zbiory do publikacji kolekcjonerskich. Sam jest autorem okazałego albumu Papiery wartościowe banków na ziemiach polskich w latach 1871- 2000. Młodych kolekcjonerów przestrzega: nie kupujcie oferowanych przez bazarowych sprzedawców papierów wartościowych w wygórowanych cenach! Wiedzę na temat ich wartości nabywa się w trakcie kolekcjonowania. Papiery wartościowe pojawiają się na polskim rynku kolekcjonerskim w stosunkowo dużych ilościach i w urozmaiconym wyborze. Warto więc najpierw pogłębić wiedzę na ich temat niż przepłacać, masowo nieraz występujące, egzemplarze akcji czy obligacji. Dopiero wówczas będziecie wiedzieć, za który walor zapłacić 20 zł, za który zaś kilka tysięcy!

Dawnymi papierami wartościowymi zainteresowały się dzisiejsze instytucje bankowe. Znakomite zbiory powstały w Banku Przemysłowo-Handlowym w Krakowie oraz w Wytwórni Papierów Wartościowych w Warszawie. Muzea gromadzą papiery wartościowe wybiórczo w ramach zainteresowań tematycznych. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi prezentowało w 1991 r. swoje zbiory na wystawie papierów włókienniczych spółek akcyjnych, wydając jednocześnie rzetelnie opracowany katalog. Może on stanowić dobre wprowadzenie w temat dla początkujących kolekcjonerów historycznych papierów wartościowych.

Źródło: http://www.sztuka.pl, Jerzy Zieliński, 01.12.2001

Reklamy

Written by kolekcjonersurowcow

24 października 2011 @ 06:06

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: