kolekcjonersurowcow

Niezależny i multimedialny blog o inwestycjach egzotycznych.

Drogie franki – kiedy spłacać ratę? Szwajcarski spisek

leave a comment »

Którego dnia miesiąca najlepiej spłacać raty kredytu zaciągniętego we frankach? Choć teorii spiskowych krąży wiele, dobrego rozwiązania nie ma.

Kiedy kurs franka jest najwyższy? To proste – odpowiada każdy zadłużony w tej walucie – oczywiście tego dnia, gdy to mnie bank ściąga ratę z konta. Ci, którzy płacą pod koniec miesiąca, zapewniają, że właśnie wtedy – na skutek spisku – kurs szwajcarskiej waluty bije rekordy. Ale o swoim nieszczęściu są też przekonane osoby, które wybrały początek miesiąca. Wniosek jest prosty – gdy Polacy otrzymują na swoje konta pensję, i zaczynają jej niemałą część oddawać bankom, kurs franka pnie się do góry. Ale czy na pewno?

Spiskowe teorie zakładają, że działające u nas banki mają niebywałą wprost siłę. Bo mogą wpływać na globalny kurs franka i są na tyle ważnymi graczami, co wielkie fundusze inwestycyjne i emerytalne czy olbrzymie banki centralne. Jednak prześledzenie kursu franka do złotego w ostatnich latach okazuje się przykrą wiadomością dla tych, którzy sądzą, że cały świat kręci się wokół Polaków z kredytami hipotecznymi.

Jak w rollercoasterze

Bieżący rok charakteryzuje się przede wszystkim gwałtownymi wahaniami kursu szwajcarskiej waluty. A to oznacza, że jakiegokolwiek dnia na spłatę byśmy nie wybrali, często będziemy niezadowoleni. Zwolennicy spisku mogą wskazać wprawdzie na końcówkę ostatnich trzech miesięcy, gdy rzeczywiście kurs franka piął się do góry.

Ale już po wejściu w nowy miesiąc zachowywał się bardzo różnie. Bo na początku czerwca utrzymywał się na podobnym poziomie, w pierwszych dniach lipca gwałtownie staniał, a z kolei w sierpniu dalej bije rekordy.

Jeśli jednak prześledzimy dłuższy okres, okaże się, że i ci płacący raty pod koniec miesiąca nie są szczególnie poszkodowani. Dokładnie rok temu frank gwałtownie podrożał na początku lipca, a pod koniec miesiąca był o ponad 20 groszy tańszy. A przykładowo w marcu i kwietniu tego roku najwyższy kurs zanotowaliśmy nie pod koniec, lecz w połowie miesiąca. W marcu wahnięcie spowodowane było atomowym kryzysem w Japonii.

I to właśnie jest najważniejszy powód, dla którego nigdy nie będzie dobrego dnia na płacenie raty.

Świat się boi, frank drożeje

Zarówno każdy skok, jak i spadek kursu szwajcarskiej waluty, mają w tej chwili związek z międzynarodowymi wydarzeniami. A one żadnego kalendarza się nie trzymają. Podążamy od jednego planu ratunkowego dla Grecji do kolejnego, a w międzyczasie przeżywamy m.in. właśnie zażegnaną groźbę niewypłacalności Stanów Zjednoczonych, kłopoty kolejnych państw strefy euro (ostatnio dołączył do tego grona Cypr) czy dramatyczne wydarzenia w Libii albo Syrii.

Oczywiście dla osób przekonanych o swoim pechu istnieje w wielu bankach możliwość zmiany dnia, w którym ściągana jest z konta kolejna rata. Niestety, często taka operacja wiąże się z prowizją wynosząca 100-200 zł. Trzeba być sporym szczęściarzem, żeby ta opłata szybko się zwróciła. A z powodu przejrzystości w domowych finansach, lepiej utrzymać zasadę, zgodnie z którą rata płacona jest nie później niż kilka dni po wpłynięciu pensji na konto.

I zachować spokój, nawet jeśli frank tego spokoju wciąż nie może zaznać.

Źródło: http://www.polityka.pl, Cezary Kowanda, 03.08.2011

Written by kolekcjonersurowcow

20 Październik 2011 @ 17:51

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: