kolekcjonersurowcow

Niezależny i multimedialny blog o inwestycjach egzotycznych.

Cygara – inwestycja nie tylko dla konesera

with one comment

Wśród miłośników cygar nazwy takie jak Cohiba, Montecristo czy Partagas wzbudzają spore emocje – tym większe im cygaro starsze. W ślad za emocjami idą pieniądze, a tam gdzie w grę wchodzą duże pieniądze – tam też szansa na duże zyski.

Od czasu gdy Krzysztof Kolumb sprowadził je do Europy, cygara stały się nie tylko pożądanym dobrem luksusowym, ale wręcz elementem kultury. W doborowym gronie miłośników cygar znaleźć można polityków, biznesmenów, artystów czy naukowców. Freud, Churchill, Twain, Dickens, Nicholson, Kennedy czy Clinton – to tylko niektóre z wielkich osobistości zaliczających się do grona pasjonatów cygara (za sprawą tego ostatniego cygaro stało się nawet bohaterem głośnego skandalu obyczajowego – tzw. afery rozporkowej) Cygara na trwałe weszły do świadomości społecznej jako element stylu. Kojarzone z luksusem, prestiżem i atmosferą ekskluzywnych klubów dla gentlemanów.
Choć cygara produkuje się w wielu miejscach świata m.in. w Brazylii, Hondurasie, Indonezji, Nikaragui czy na Dominikanie, to jednak za najlepsze uchodzą te produkcji kubańskiej. Wśród produkowanych na Kubie za absolutny top uznawane są natomiast cygara hawańskie. Ich ceny zaczynają się do kilkunastu do ponad 100 zł za sztukę. Edycje limitowane, często „leżakujące” u producenta przez parę lat przed wypuszczeniem na rynek są jeszcze droższe.

Cygara podobnie jak wino są towarem konsumpcyjnym, toteż z czasem ilość cygar z danego rocznika dostępnych na rynku z czasem spada. Jest to szczególnie odczuwalne na przykładzie cygar z limitowanych edycji wypuszczanych co jakiś czas na rynek. Ze względu na malejącą podaż, ich ceny potrafią wzrosnąć nawet pięciokrotnie w ciągu zaledwie kilku lat. W związku z tym mogą być one rozpatrywane nie tylko w kategoriach drogiego, elitarnego hobby, ale również jako dochodowa alternatywa inwestycyjna.

Inwestując w cygara trzeba pamiętać, że jest to inwestycja o charakterze średnio lub nawet długoterminowym. Ceny cygar nie zmieniają się drastycznie z dnia na dzień i by na nich faktycznie zarobić potrzeba całkiem sporo czasu. Inwestycja trwa co najmniej kilka lat i oczywiście nie ma pewności czy faktycznie przyniesie oczekiwany dochód. Przykładowo w popularnym brytyjskim sklepie specjalizującym się w sprzedaży cygar C.Gars Ltd można znaleźć cygara tak prestiżowych marek jak Montecristo czy Romeo y Julieta przed 13 lat w tych samych cenach co wyprodukowane obecnie. Dlatego też szczególnie istotny jest właściwy wybór inwestycji. Duże znaczenie odgrywa w tej kwestii doświadczenie i znajomość rynku, toteż inwestorzy na rynku cygar są zwykle jednocześnie ich miłośnikami.

Ze względu na stosunkowo długi czas trwania inwestycji koniecznie trzeba pamiętać o zapewnieniu odpowiednich warunków ich przechowywania. W przeciwnym razie cygara mogą nie tylko nie zyskać na wartości, ale wręcz stać się bezużyteczne. Powinno się je przechowywać w temperaturze ok. 20 stopni C przy wilgotności powietrza na poziomie 68-72%. Gdy wilgotność będzie zbyt duża – cygara zwyczajnie spleśnieją, gdy zaś zbyt mała -ulegną wyschnięciu. Tym samym staną się bezwartościowe. Dlatego też cygara przechowuje się w specjalnie przygotowanych do tego humidorach, które mają za zadanie utrzymywać odpowiedni poziom temperatury i wilgotności.

Cygara zwykle kupuje się w pudełkach po 25 lub 50 sztuk. Chcąc więc zakupić pudełko cygar z rzadkiej edycji limitowanej należy liczyć się z wydatkiem rzędu kilku tysięcy złotych. Inwestując w cygara z lat 80., 70. czy 60. trzeba się przygotować na dużo wyższe wydatki. Ceny tych cygar sięgają kilkuset, a nawet kilku tysięcy złotych za sztukę. Przykładowo w trakcie jednej z aukcji organizowanych przez C.Gars Ltd w 2010 roku pudełko 10 cygar Romeo y Julieta sprzed kryzysu kubańskiego osiągnął niebagatelną cenę 11500 funtów, czyli ponad 5000 zł za sztukę. Wedle opinii ekspertów to właśnie na nich można najwięcej zarobić, a w ciągu kilku lat ich cena potrafi wzrosnąć nawet kilkukrotnie.
Ostatecznie należy pamiętać, że inwestycja w cygara podobnie jak każda inna wymaga wiedzy i doświadczenia. Ten rodzaj lokowania kapitału, nie jest inwestycją pozbawioną ryzyka. W pierwszej kolejności obarczona jest ryzykiem odpowiedniego magazynowania cygar. Równie ważna jest świadomość, iż ceny zakupionych cygar wcale nie muszą wzrosnąć. Cygara to przede wszystkim świetna alternatywa inwestycyjna dla koneserów. Mając odpowiednie doświadczenie nie tylko łatwiej dokonać wyboru cygar i zadbać o ich przechowywanie, ale też w razie niepowodzenia inwestycji, łatwiej ją sobie zrekompensować zamieniając niekorzystną inwestycje na tych parę chwil przyjemności z tytułu jej spalenia. Tym zaś, którzy nie uważają się za koneserów cygar pozostaje natomiast albo dołączyć do tego elitarnego grona, albo też liczyć w przypadku inwestycji w cygara na przysłowiowego nosa.

Źródło: Paweł Martyniak, Ipo.pl, 12.04.1011

aukcja cygar

aukcja tytoniu

Reklamy

Written by kolekcjonersurowcow

20 sierpnia 2011 @ 07:53

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. Bardzo ciekawy artykuł – gratuluję autorowi znajomości nietypowego tematu. Warto może jedynie dodać, że cygara w przeciwieństwie do wina nie są tak podatne na warunki przyrodnicze jakie wystąpiły w określonym roku produkcji. Współcześnie, oprócz cygar zwijanych z tytoniu „przedrewolucyjnego” wysokie ceny uzyskują także cygara produkowane w krótkich, limitowanych seriach. Liczą czasami kilkaset numerowanych pudełek i mają swoje premiery przy okazji celebrowania różnych wydarzeń ważnych dla cygarowego świata.

    SklepCygara.pl

    14 listopada 2011 at 23:01


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: